A było to w czasie kiedy dolar kosztował dwa złote.....
Kusiły mnie wtedy sklepy zza oceanu różnymi rzeczami, a że w czołówce "na pokuszenie" zawsze były kosmetyki to i postanowiłam spróbować marki B.E.
Jak na złość (teraz widzę,że raczej na dobre) nie mogłam odnaleźć sklepu wysyłającego je do Polski, a przynajmniej takiego co by nie chciał zapłaty karta wydaną w USA.
I tak przy tych poszukiwaniach znalazłam inne firmy mineralne (wtedy zdawało mi sie że to klony B.E. ;) ) i jako że z wysyłką problkemu nie było zamówiłam próbki z Signatureminerals, meow i Everydayminerals oraz silknaturals ....
W międzyczasie znalazłam na forum wizaż dwa wątki o kosmetykach mineralnych, na YT filmiki o kosmetykach mineralnych a u siebie (nie)zdrowe zainteresowanie nimi.
Jak już proszki wzięłam w swoje rączki to było tylko gorzej (lepiej)- fascynacja- aż do dziś... aż do jutra.. aż do...
I tu znajdzie się trochę miejsca dla naszej spółki
mineralne kosmetyki prawie od początku
Posted in edm, everydayminerals, mineralne, signatureminerals, silknaturals on niedziela, 23 sierpnia 2009 07:06 by Joanka
Subskrybuj:
Posty (Atom)